Przedstawiciel Watykanu oraz pierwszy przewodniczący Fundacji Watykańskiej Joseph Ratzinger – Benedykt XVI podkreślił, że dwudniowa dyskusja, jaka odbyła się w Bydgoszczy, stała się aktywną częścią debaty, która dokonuje się obecnie w Europie. Ksiądz prałat Scotti dodał, że pragnie „oddać” głos papieżowi emerytowi
Sprawdźcie, które zabytki i atrakcje turystyczne polecają w Bydgoszczy. Z przyjemnością zamieścimy tu również Wasze opisy z pobytu w Bydgoszczy - przesyłajcie je na bci@visitbydgoszcz.pl. Bydgoszcz na weekend – lista obowiązkowych atrakcji. Bydgoszcz to bardzo ciekawe i piękne miasto, które ma wiele do zaoferowania.
Zainteresowanie gęsiną widoczne jest szczególnie w listopadzie, czyli w miesiącu kiedy przypada dzień Świętego Marcina – 11 listopada. Termin nie jest przypadkowy, gdyż już w XIX wieku hodowla gęsi była sezonowa i trwała od wiosny do późnej jesieni, a uboju dokonywano właśnie przed 11 listopada.
Pomnik wyrzeźbił artysta rzeźbiarz Mariusz Białecki. Pomnik Kazimierza Wielkiego waży 3 tony i został przewieziony z pracowni odlewniczej do Bydgoszczy przy pomocy wojska. Kazimierz Wielki, Król Polski panował w latach 1333 - 1370 był ostatnim władca Polski z dynastii Piastów. Uważany za jednego z najbardziej znamienitych władców
Biały Spichlerz. Zabytkowy Biały Spichlerz jest najstarszą zachowaną budowlą na obszarze Wyspy Młyńskiej w Bydgoszczy i jedną z najważniejszych atrakcji turystycznych tego obszaru. Został zbudowany w latach 90. XVIII w. i aż do 1974 r. pełnił funkcję magazynu zbożowego. Od lat 80.
mimpi suami minta cerai tapi istri menolak. Bydgoszcz to miasto, które pełnymi garściami czerpie ze swoich największych zasobów. Wody. I ludzi. Tu opowieści płyną same, wystarczy wsłuchać się w rytm miasta. W Bydgoszczy każdy znajdzie coś dla siebie. Są tu unikalne muzea i piękne, zielone tereny sprzyjające aktywności. Jest niezwykle interesujący szlak pokazujący ścisły związek miasta z wodą, miłośnicy architektury mogą podziwiać za to urokliwe, secesyjne kamienice. Są romantyczne zakamarki i miejsca, w których można miło spędzić czas w rodzinnym gronie. W Bydgoszczy panuje swobodna atmosfera. Nie ma tu jeszcze natłoku turystów, więc zwiedzanie miasta to czysta przyjemność. Chodźcie z nami na spacer i zobaczcie, co warto zobaczyć w Bydgoszczy! Stare Miasto w Bydgoszczy Przy Placu Teatralnym przekraczamy most nad Brdą. Już z daleka widać charakterystyczne sylwetki spichrzów. Jedynie trzy spichlerze o szachulcowej budowie przetrwały do naszych czasów i stanowią obecnie symbol miasta. Nad wodą spokojnie unosi się linoskoczek – rzeźba Przechodzącego przez rzekę upamiętnia wejście Polski do Unii Europejskiej. Wzdłuż nabrzeża cumują statki, Barka Lemara i tramwaje wodne. Ledwo ruszyliśmy na spacer po Bydgoszczy, a już wiemy, że to miasto na pewno nas zaskoczy. Zmierzamy dalej, w stronę Starego Rynku. Centralny plac w mieście otoczony jest urokliwymi kamienicami. W jednej z nich, punktualnie o godzinie 13:13 oraz 21:13, w oparach dymu pojawia się postać Twardowskiego. Podczas swojego pobytu w Bydgoszczy słynny czarnoksiężnik pomieszkiwał w Gospodzie pod Zgorzelcem. Wokół placu mieści się mnóstwo kawiarni oraz restauracji, a wieczorami Rynek tętni życiem. Nie brakuje tu oczywiście zabytkowych budynków – w monumentalnym gmachu dawnego kolegium jezuickiego mieści się obecnie Ratusz. Tuż obok Rynku znajduje się najstarszy, bo pochodzący z XV wieku, kościół w mieście – to katedra św. Marcina i Mikołaja. Warto zajrzeć do środka, bo wnętrze naprawdę robi wrażenie. Klimat dawnej Bydgoszczy poczuć można na ulicy Długiej. Urok tego miejsca tkwi w stylowych kamieniczkach. Kiedyś było to handlowe centrum miasta, dziś już straciło na swoim znaczeniu. Przy Długiej warto zajrzeć do Muzeum Mydła i Historii Brudu, a także zobaczyć zabytkowy tramwaj (sezonowo działa tu informacja turystyczna) oraz pochylić głowy nad Bydgoskimi Autografami. Bydgoskie ciekawostki. Czy wiecie, że Bydgoszcz ma swój własny czas? Różni się on o 12 minut od czasu urzędowego. Skąd taki pomysł? Przez samo centrum miasta przebiega 18 południk długości geograficznej wschodniej. Na rynku znajdziecie zegar z czasem bydgoskim oraz podświetlaną linię symbolizującą południk. Spacer nad Brdą Wracamy nad rzekę. Spacerując promenadą wzdłuż Brdy podziwiać można zarówno piękne zabytkowe budynki, jak i nowoczesną architekturę. Charakterystyczny Pałacyk Lloyda z XIX wieku sąsiaduje tu z modernistycznymi spichrzami, w których mieści się siedziba banku. Z jednej strony zobaczyć można stare śluzy miejskie z XVIII wieku, z drugiej fale miarowo odbijają się o futurystyczne domki na wodzie. Rzeka gra w Bydgoszczy pierwsze skrzypce. Dosłownie, bo nad samym jej brzegiem mieści się też imponujący budynek Opera Nova. Tu odbywa się także letni cykl koncertów Rzeka Muzyki. A przez pobliski Mostek Zakochanych możemy dostać się już prosto na urokliwą Wyspę Młyńską. Wyspa Młyńska Zielona oaza w samym sercu Bydgoszczy. Wyspa Młyńska to idealne miejsce na chwilę relaksu od zgiełku miasta. Zadbane trawniki, alejki, którymi można przechadzać się w cieniu drzew czy ławeczki nad rzeką tworzą urzekający klimat. Warto zajrzeć również do tutejszych muzeów. W charakterystycznym Białym Spichrzu zobaczyć można zbiory archeologiczne należące do Muzeum Okręgowego. Tuż obok, w Europejskim Centrum Pieniądza, podziwiać można prawdziwy Skarb Bydgoski. Na początku 2018 roku podczas prac archeologicznych w bydgoskiej katedrze przypadkowo natknięto się na żelazną kasetkę. Ukryta przez lata pod posadzką skrywała w sobie prawdziwy skarb: kolekcję złotych monet, biżuterię, ozdoby oraz dewocjonalia. Na Wyspie mieści się też nowoczesny budynek Przystani Bydgoskiej, która swoją architekturą świetnie wpisuje się w przestrzeń miasta. Działa tutaj wypożyczalnia sprzętu wodnego, a Bydgoszcz to jedno z tych miejsc, które warto zobaczyć właśnie od strony rzeki. Elementem krajobrazu Wyspy Młyńskiej są też imponujące budynki Młynów Rothera. Obecnie są one poddawane renowacji, ale w przyszłości mają pełnić funkcje kulturalne i naukowe. Wenecja Bydgoska Tuż przy Wyspie Młyńskiej rozciąga się Wenecja Bydgoska. Stare kamienice oraz budynki dawnych fabryk nadają temu miejscu wyjątkowy klimat. Warto przyjść tu o zachodzie słońca, pospacerować wzdłuż Młynówki czy skosztować lokalnych trunków w Warzelni Piwa. Wenecja Bydgoska to zdecydowanie jedno z miejsc, które najbardziej zauroczyło nas w Bydgoszczy! Spacerem po Śródmieściu Zostawiamy za sobą Stare Miasto i Brdę, a ruszamy na Śródmieście. Obiła Wam się o uszy bydgoska sececja? To właśnie w tej części miasta można zobaczyć jedne z najpiękniejszych kamienic w Bydgoszczy. Najbardziej okazałe i bogato zdobione można podziwiać przy ulicy Gdańskiej. Tu warto zatrzymać się na dłużej przy budynku o charakterystycznej wieży zakończonej hełmem przy placu Wolności 1 oraz przy Hotelu pod Orłem. Więcej secesyjnych kamienic zobaczyć można przy ulicy Cieszkowskiego. Zajrzeć warto też do Dzielnicy Muzycznej. To urokliwy i spokojny zakątek Bydgoszczy, w którym mieszczą się obiekty kulturalne, w tym Filharmonia Pomorska. W okolicy powstał park pełen rzeźb upamiętniających wybitnych kompozytorów. Bydgoskie ciekawostki. Bydgoszcz jest w ścisłej czołówce najbardziej zielonych miast w Polsce. Przekonajcie się sami! Wypożyczcie rower miejski – pierwsze dwadzieścia minut jazdy jest bezpłatne – i wybierzcie się nad Stary Kanał Bydgoski lub do Myślęcinka. Wzdłuż kanału ciągnie się zielony park – to idealne miejsce na spacery czy przejażdżkę na dwóch kółkach. Przy okazji podziwiać można zabytkowe śluzy miejskie. Bydgoszcz z innej perspektywy Wsiądź w tramwaj wodny i poznaj miasto od strony rzeki. Od maja do września z przystani przy Rybim Rynku w rejs wyruszają stateczki napędzane energią słoneczną. Popularne Słoneczniki pływają na dwóch trasach: Staromiejskiej oraz Słonecznej. Ta pierwsza biegnie przy Spichrzach, Placu Teatralnym, Operze, Wyspie Młyńskiej i przez śluzę miejską. Na trasie Słonecznej zobaczymy zabytkowy budynek Poczty Polskiej, stanice kajakarskie oraz okazały Hotel Słoneczny Młyn. Za normalny bilet na rejs zapłacimy 8 PLN, bilet ulgowy będzie nas kosztował 5 PLN. Warto zarezerwować je wcześniej, bo chętnych nie brakuje! Szlak TeH2O Szlak Wody, Przemysłu i Rzemiosła opowiada nam historię Bydgoszczy. O tym, jak czerpanie z zasobów wody wpłynęło nie tylko na rozwój przemysłu w mieście, ale także na losy jego mieszkańców i lokalnych rzemieślników. Na Szlaku TeH2O znajdziemy piętnaście wyjątkowych miejsc, nierozerwalnie związanych z wodą. Podążając tropem obiektów związanych z bydgoskim przemysłem i rzemiosłem zobaczymy wspomniane już wcześniej Spichrze nad Brdą czy Wyspę Młyńską, ale także Wieżę Ciśnień oraz Halę Pomp w Muzeum Wodociągów, Introligatornię, Warzelnię Piwa Bydgoszcz czy Muzeum Fotografii. Na Szlaku TeH2O znajdziecie również jedno z najpopularniejszych muzeów w Bydgoszczy, Muzeum Mydła i Historii Brudu oraz wyjątkowe Exploseum. Muzeum Mydła i Historii Brudu Jak kąpano się w średniowieczu? Kto w dawnych czasach najmniej dbał o higienę? Skąd wzięło się mydło? Tego wszystkiego dowiecie się podczas zwiedzania Muzeum Mydła i Historii Brudu. Zobaczycie tu XIX-wieczny pokój kąpielowy, zbiór urządzeń służących do prania oraz kolekcję mydeł z całego świata. Najcenniejszym eksponatem okazało się słynne mydełko Fa – egzemplarz okazał się tak wartościowy, że trzeba go trzymać pod kluczem. W laboratorium każdy może samodzielnie wykonać ozdobne mydełko – własnoręcznie dobieramy jego kształt, zapach, kolor oraz dodatki. Piękna, pachnąca pamiątka z Bydgoszczy! Muzeum Mydła i Historii Brudu zwiedza się z przewodnikiem, najlepiej telefonicznie zarezerwować sobie miejsca na wybraną godzinę. Bilety wstępu kosztują 18 PLN. Barka Lemara Woda zawsze odgrywała w Bydgoszczy ogromną rolę, szczególnie w rozwoju przemysłu. Wyładowane towarem barki przepływały Kanałem Bydgoskim, a na jednostkach wychowywały się kolejne pokolenia. Dziś jedyna taka barka – Barka Lemara – jest zacumowana przy ulicy Spichlernej. Jej wnętrza zostały wyremontowane i zaadaptowane na potrzeby muzeum. Gdy zejdziemy pod pokład to zobaczymy, jak kiedyś wyglądało miejsce pracy bydgoskich szyprów oraz jak umiejętnie trzeba było zaaranżować niewielką przestrzeń na potrzeby mieszkaniowe. Za bilet wstępu na barkę zapłacimy 2 PLN. Exploseum By zwiedzić Exploseum trzeba wybrać się na obrzeża miasta. Pośród gęstego lasu ukryty jest unikalny w światowej skali dawny zakład produkcji materiałów wybuchowych. To miejsce zrobiło na nas ogromne wrażenie. Trasa zwiedzania przebiega raz długimi, betonowymi korytarzami, by za chwilę przeprowadzić nas przez labirynt pomieszczeń. W budynkach znajdują się ekspozycje poświęcone działalności Alfreda Nobla, historii konfliktów zbrojnych, funkcjonowaniu fabryki czy opowieściom ludzi, którzy przymusowo musieli pracować w zakładach. Na zwiedzanie Exploseum należy przeznaczyć przynajmniej dwie godziny. Bilety wstępu kosztują 12 PLN dla osoby dorosłej, za bilet ulgowy zapłacimy 10 PLN. Do Exploseum dojedziemy autobusem miejskim 68e, podróż zajmuje ok. pół godziny. Tekst powstał w ramach 2. Turystycznych Mistrzostw Blogerów zorganizowanych przez Polską Organizację Turystyczną oraz przy wsparciu Kujawsko-Pomorskiej Organizacji Turystycznej. Serdecznie dziękujemy Bydgoskiemu Centrum Informacji za wspólny spacer po mieście i pomoc w odkryciu najpiękniejszych zakątków w Bydgoszczy. Bydgoszcz odwiedziliśmy w ramach naszej trasy: Pięć Miast na Zakręcie Wisły. Podczas tej podróży zwiedziliśmy również: Toruń, gdzie gotyk jest na dotykChełmno, miasto zakochanychŚwiecie, z najlepszym widokiem na świecieGrudziądz, miasto spichrzy nad Wisłą To nie koniec pięknych i ciekawych miejsc w kujawsko-pomorskim! Warto odwiedzić także: malownicze Bory TucholskieInowrocław i jego okolice
Ponad 20 osób utknęło w upalny dzień w popsutej windzie w Młynach Rothera. Według relacji poszkodowanych, obsługa obiektu nie potrafiła ich uwolnić. Turyści bali się o swoje wideo: Odkrywamy Bydgoszcz. Bartodzieje kiedyś i dziś: 26 czerwca grupa pracowników Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Iłowej (woj. lubuskie) przebywała na wycieczce w Bydgoszczy. Mieli zobaczyć miasto z tarasu widokowego Młynów Rothera. "Udaliśmy się do nowoczesnej 3 miesiące temu zamontowanej windy. W windzie, która może pomieścić 28 osób przebywały 23 osoby. Niestety, po dojechaniu do celu na IV piętro drzwi windy nie otworzyły się z nieznanych nam przyczyn. Z głośnika dobiegał głos o awarii dźwigu" - pisze kierownik ZGKiM w Iłowej Józef Brzezicki, który list z opisem zdarzenia wysłał do Parku Kultury w Bydgoszczy (instytucja zarządzająca Młynami Rothera).Z opisu Józefa Brzezickiego dowiadujemy się, że "po kilku minutach temperatura w windzie mogła wynosić ponad 40°C. W windzie o kubaturze ok. 12 m sześc. zaczęło brakować tlenu. Brak jest jakiejkolwiek wentylacji. Mały wiatraczek nie spełnia swojej funkcji w przypadku awarii windy. Łączność telefoniczna z serwisem jest bezużyteczna. Brak jest łączności z administracją obiektu. Dopiero po kilku minutach turyści przebywający na zewnątrz zobaczyli co się dzieje i wezwali obsługę obiektu". Brak tlenu i wysoka temperatura spowodowały omdlenie 2 osób, a następne 2 osoby dostały ataku paniki - relacjonuje kierownik wycieczki z uczestników zdarzenia, pracownik ochrony w Młynach nie był przygotowany na taką sytuację i nie wiedział, jak pomóc uwięzionym "Alarmowaliśmy o zagrożeniu życia na nr 112. Widząc bezradność obsługi obiektu, zaczęliśmy ratować się próbując otworzyć drzwi windy mechanicznie. Po około 30 minutach uczestnicy wycieczki po desperackim wysiłku zdołali uwolnić się z tej śmiertelnej naszpikowanej elektroniką szklanej pułapki" - momencie wydostawania się ludzi z windy przyjechały służby Po przyjeździe strażaków wszystkie osoby znajdowały się już poza windą. Winda jest ze szkła, więc w upale zrobiło się wewnątrz gorąco. Niektóre osoby zasłabły. Czterem poszkodowanym udzielono pomocy, w tym jedna osoba wymagała tlenoterapii - mówi mł. bryg. Aleksandra Starowicz z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w ZGKiM w Iłowej zwrócił się do Parku Kultury z szeregiem pytań: Czy w Młynach Rothera są procedury postępowania w przypadku takich zdarzeń?; Dlaczego nie ma na miejscu osoby przeszkolonej do takich sytuacji?; Dlaczego w windach nie ma możliwości natychmiastowego mechanicznego otwarcia drzwi w przypadku awarii systemu elektronicznego?; Czy winda została dopuszczona do użytku przez Urząd Dozoru Technicznego?; Dlaczego na wyposażeniu obsługi nie było butli z tlenem, która mogła być podana do kabiny?; Czy producenci windy nie powinni powiększyć otworów wentylacyjnych i zwiększyć moc wiatraka?Nie żyje Henryk L. "Lewatywa", gangster z BydgoszczyPraca za minimum 5 tysięcy złotych w Bydgoszczy i najbliższej okolicy. Zobacz ofertyW odpowiedzi na pismo z Iłowej, dyrektor Parku Kultury w Bydgoszczy Sławomir Czarnecki poinformował, że "zostały zachowane wszystkie procedury przewidziane w przypadku tego typu awarii. Wciśnięcie przez Państwa przycisku alarmowego spowodowało natychmiastowe poinformowanie służb serwisowych, które w najszybszym możliwym czasie dotarły do Młynów Rothera celem otwarcia windy. W międzyczasie, mając na uwadze stan wyższej konieczności związany z omdleniem jednej z uczestniczek wycieczki, pracownik służb serwisowych telefonicznie poinstruował pracownika ochrony Młynów Rothera, który podjął próbę awaryjnego otworzenia drzwi jeszcze przed dotarciem serwisu".Sławomir Czarnecki zapewnia, że pracownicy Młynów zadbali, aby osoby postronne opuściły piętro w celu zapewnienia dostępu świeżego powietrza oraz miejsca dla służb ratunkowych. A po otwarciu drzwi przekazali poszkodowanym wodę odpowiedzi dyrektora czytamy też, że winda "wyposażona jest w wentylację grawitacyjną oraz wentylator wyciągowy uruchamiany mechanicznie przez użytkowników windy - rozwiązanie to jest w pełni zgodne z obowiązującymi normami, przepisami i projektem urządzenia dźwigowego".Sławomir Czarnecki informuje, że pracownicy Młynów próbowali użyć klucza awaryjnego, ale "procedura się nie powiodła, gdyż osoby uwięzione w windzie - nie reagując na prośby i polecenia pracowników instytucji - próbowały siłowo otworzyć drzwi od wewnątrz. Skutkiem takiego działania było uszkodzenie drzwi, co z kolei uniemożliwiło otworzenie drzwi z użyciem klucza awaryjnego"."Ostatnie badanie Urzędu Dozoru Technicznego zostało wykonane r., a termin następnego badania wyznaczono na kwiecień 2023 r. W kabinie windy jest zainstalowany system umożliwiający bezpośrednie połączenie głosowe z osobami odpowiedzialnymi za usuwanie skutków awarii, czyli z serwisantem windy" - zapewnia Sławomir Czarnecki i dodaje: "Podczas zdarzenia, którego dotyczy niniejsze pismo, system powiadomienia serwisu zainstalowany w dźwigu zadziałał." Według dyrektora Parku Kultury testy przeprowadzone po tym zdarzeniu nie wykazały przyczyny awarii, ale "mając na uwadze lokalizację mechanizmu sterującego (poddasze, szklany dach), można domniemywać, że mogła się do niej przyczynić wysoka temperatura powietrza na zewnątrz". Dyrektor zapewnia, że ustawienia windy "zostały skorygowane w celu wyeliminowania w przyszłości ryzyka zagrożenia ze strony tego czynnika", a kontrola Urzędu Dozoru Technicznego "nie wykazała żadnych nieprawidłowości".Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Jak wiele można dowiedzieć się o Bydgoszczy w jeden dzień? Czy możliwe jest aby zwiedzić ją z lotu ptaka, wpław i z okien autobusów miejskich w przeciągu zaledwie paru godzin? Klasy 5a i 5e udowodniły, że to wszystko i również dużo więcej jest możliwe jeśli się tylko chce. 19 maja wcześnie rano wyruszyliśmy na spotkanie z naszą przewodniczką pod gmach Opery Novej, która poprowadziła zwiedzanie miasta w formie wciągającej gry miejskiej z zagadkami. Kolejnym punktem wyprawy był relaksujący rejs tramwajem wodnym, który pozwolił spojrzeć na Bydgoszcz z zupełnie innej perspektywy. Zaraz potem udaliśmy się do Muzeum Okręgowego na wystawę poświęconą historii polskiego komiksu, gdzie uczniowie mogli przeczytać i obejrzeć takie pozycje jak, między innymi: ,,Tytus, Romek i Atomek'', ,,Kapitan Żbik'' czy ,,Kajko i Kokosz''. Zupełnie odmienna, ale jakże fascynująca, okazała się ekspozycja znajdująca się w Muzeum Archeologicznym, gdzie można było przymierzyć kolczugę, potrzymać tarczę i miecz. Uczniowie wyczerpani tą mocą atrakcji posilili się smacznym obiadem w restauracji znajdującej się w budynku opery i stamtąd ruszyli do Muzeum Mydła i Historii Brudu. Wykonali tam własnoręcznie mydła i poznali tajniki higieny osobistej na przestrzeni wieków. Ostatnim punktem zwiedzania było wejście na Wieżę Ciśnień na Wzgórzu Dąbrowskiego, skąd roztacza się piękny panoramiczny widok na Bydgoszcz.
Poprzecinana kanałami Bydgoszcz ma w sobie dużo uroku. Miasto pięknieje z roku na rok i spacer po nim to prawdziwa przyjemność. Są tu miłe knajpki, ciekawe muzea, Rynek z Panem Twardowskim i facet chodzący po linie. To tak w największym skrócie, a teraz po kolei. Przechodzący na linie Jeden dzień w Bydgoszczy – Muzeum Okręgowe Spichrze nad Brdą Jeżeli mielibyście ochotę najpierw zjeść śniadanie, to polecam „Piekarnię”. Jedliśmy było pyszne. Proponuję zacząć od zobaczenia wystawy pokazującej Bydgoszcz w latach międzywojennych. Po półtorawiekowej przynależności do Prus i do Cesarstwa, w 1920 roku Bydgoszcz wróciła do Polski. Zaproponowany przez twórców wystawy spacer poprowadzi Was od Starego Rynku, poprzez ulicę Mostową, plac Teatralny, ulicę Gdańską do Placu Wolności. Jest to swoisty przewodnik po mieście, dlatego właśnie od wizyty w muzeum zaproponowałam zacząć jego zwiedzanie. Ciekawe są też opowieści o ludziach i przedmioty, którymi się posługiwali na początku XX wieku. Oczywiście ekspozycja nie ogranicza się tylko do lat międzywojennych, w pierwszej sali można zapoznać się z całą historią miasta. Warto tu zajrzeć, choć na chwilę, aby później zobaczyć te same miejsca dziś. Dawna moda Muzeum znajduje się na ulicy Grodzkiej 7-11, czynne jest w sezonie letnim (kwiecień – październik) wtorek, środa, piątek 10-18; czwartek 10-19; sobota, niedziela 11-18, w poniedziałek nieczynne. W sezonie zimowym (listopad-marzec) wtorek-niedziela 10-16, poniedziałek nieczynne. Bilet normalny kosztuje 5 zł, na wszystkie wystawy 12 zł Jest to najważniejszy zabytek w mieście i na mnie zrobił wielkie wrażenie. Obecną świątynię wybudowano, a właściwie odbudowano po pożarze, w 1425 roku. Zwróćcie uwagę na prezbiterium, które jest szersze o nawy głównej o prawie dwa metry. Wynika to z fakty, że odbudowując świątynię zostawiono jej północną ścianę dawnej budowli. Kościół ma piękne sklepienia, koniecznie zwróćcie na nie uwagę: w prezbiterium jest to sklepienie sieciowe, w nawach gwiaździste. Wnętrze posiada barokowy wystrój. Obejrzyjcie obraz Madonny z Różą, bo to najcenniejszy zabytek w świątyni. Znajdziecie go w barokowym ołtarzu głównym. W Kaplicy Krzyża znajduje się renesansowy krucyfiks z 1525 roku. Rokokowa XVIII-wieczna ambona pochodzi z danego kościoła karmelitów. Modernistyczna polichromia i witraże pochodzą z początku XX wieku. 2 stycznia 2018 roku w katedrze odkryto złote monety i inne kosztowności. Skarb znajduje się w Europejskim Centrum Pieniądza ul Mennica 4. Piękne sklepienie w katedrze Wnętrze kościoła Jeden dzień w Bydgoszczy – muzeum Leona Wyczółkowskiego Na tej samej ulicy jest prezentowana twórczość Leona Wyczółkowskiego. Malarz związał się z Wielkopolską w 1922 roku. Wtedy to przekazał swoją kolekcję dzieł sztuki wschodniej Muzeum Wielkopolskiemu w Poznaniu. W podziękowaniu otrzymał dworek w Gościeradzu pod Bydgoszczą. Od tego czasu spędzał tu miesiące letnie. W 1924 roku podarował Muzeum w Bydgoszczy pierwsze swoje prace. Po śmierci artysty, zgodnie z jego ostatnią wolą, żona Franciszka miastu 425 prac, a także szkicowniki i inne przedmioty osobistego użytku. Na wystawie możemy więc oglądać dzieła malarza, ale także przedmioty, za pomocą których tworzył i którymi się otaczał. Pracownia artysty w muzeum Wyczółkowskiego Muzeum jest otwarte w tych samych godzinach, jak oddział na ulicy Grodzkiej Normalny bilet kosztuje również 5 zł Jeden dzień w Bydgoszczy – Muzeum Mydła i Historia Brudu Zanim jednak odwiedzicie to dziwne muzeum, czas na obiad. Jeśli nie miniecie, jakiejś restauracji, która zachęci Was do wejścia proponuję „Katarynkę”, byłam i polecam. A teraz czas już wybrać się na warsztat robienia mydła. Branie udziału w warsztatach jest bardzo ciekawe. My zrobiliśmy swoje mydła i jeszcze dodatkowo dużo się dowiedzieliśmy o czystości w różnych wiekach. Bardzo to ciekawa opowieść o historii higieny. Więcej nie napiszę, bo do tego miejsca trzeba się wybrać, zrobić własne mydło, pooglądać eksponaty związane z czystością i posłuchać, jak to z tą higieną było. Dawne pranie Muzeum mieści się na ul. Długiej 13-17. Warsztat i zwiedzanie kosztuje 18 zł Na tej stronie znajdziecie godziny zwiedzania i inne informacje, które mogą Wam się przydać. Jeden dzień w Bydgoszczy – Stary Rynek Rynek wytyczono w 1346 roku podczas lokacji miasta. Znajduje się w jego centralnym punkcie. Sprawia wrażenie dość pustego, a to za sprawą wykopalisk, bowiem pod jego powierzchnią odkryto dobrze zachowane fragmenty średniowiecznego ratusza, stojącego kiedyś po środku Starego Rynku, wieży ratuszowej, kramów kupieckich. Dodatkowo jeszcze odkryto ślady osadnictwa z XII wieku, a także z okresu kultury pomorskiej (II-III wiek Konserwator zabytków zabronił postawienia fontanny, bo mogłaby ona zniszczyć znajdujące się pod powierzchnią zabytki. Rynek jest ciągle rewitalizowany, choć ostatnie działania wzbudziły kontrowersje z powodu małej ilości zieleni. Na pewno zwrócicie uwagę na duży Pomnik Walk i Męczeństwa Ziemi Bydgoskiej wzniesiony w 1969 roku. W czasach, gdy Bydgoszcz znajdowała się w zaborze pruskim na Rynku wzniesiono pomnik Fryderyka II, który tuż po I wojnie światowej Niemcy zdemontowali i przewieźli do Piły. Podczas okupacji pomnik wrócił, w 1944 roku został ukryty przez SS. W końcu trafił, tuż po wojnie, na złom. Dostarczyło go tam trzech obrotnych mieszkańców Bydgoszczy. Swój „spryt” przypłacili więzieniem. Resztki pomnika ostatecznie zdemontowano. Rynek Jeden dzień w Bydgoszczy – „Przechodzący przez rzekę” Teraz pora wybrać się nad Brdę, aby zobaczyć niezwykły pomnik umieszczony nad jej wodami. Autorem rzeźby jest Jerzy Kędziora i przedstawia ona młodego mężczyznę z przepaską na biodrach przechodzącego na linie rozpiętej nad rzeką. W jednej ręce trzyma żerdź, w drugiej strzałę, a na ramieniu niesie rzymskie sandały. „Przechodzący ma związek „Łuczniką”, inną bydgoską rzeźbą. Autorem „Łuczniczki” był Ferdinand Lepcke. Przedstawił on nagą kobietę, napinającą łuk. Na nogach ma sandały typu rzymskiego. Właśnie te sandały łączą obie rzeźby, bo „Przechodzący” to adorator „Łuczniczki”, który niesie jej strzałę, wypuszczoną z łuku. Rzeźbę warto zobaczyć też wieczorem. Jeśli macie jeszcze chwilę czasu pospacerujcie po centrum, warto obejrzeć gmach opery, widoczny z mostu, przy którym jest rzeźba „Przechodzący”. Przechodzący w dzień Przechodzący w nocy Jeden dzień w Bydgoszczy – Pan Twardowski Kolację musicie zjeść trochę wcześniej, bo o musicie wrócić na Stary Rynek, aby zobaczyć Twardowskiego. Pojawi się on w oknie kamienicy numer 15. W sąsiedniej kamienicy mieściła się niegdyś „Gospoda pod Zgorzelcem”, w której według legendy zatrzymał się Twardowski podczas wizyty w Bydgoszczy w 1560 roku. Napisał o tym Józef Ignacy Kraszewski. Powstał więc pomysł, aby Twardowskiego ożywić, no i zaczął pojawiać w oknie. Jak będzie grzeczni, to Wam się ukłoni. Żartuję. Kłania się wszystkim, niegrzecznym też. Pan Twardowski w oknie Podczas naszego pobytu zatrzymaliśmy się w słynnym hotelu „Pod Orłem” ze względu na zachowane wewnątrz elementy secesyjnego wyposażenia. Klatka schodowa w hotelu „Pod orłem” Jeśli chcecie odwiedzić więcej miejsc w Kujawsko-Pomorskim, zerknijcie tu; jesteście ciekawi, co u nas słychać, śledźcie nas na Facebooku i Instagramie. lubicie zwiedzać Polskę, kupcie naszego ebooka, szczegóły znajdziecie w tym wpisie, a klikając na zdjęcie poniżej, przeniesiecie się do naszego sklepu. Polska na dobry nastrój Poniższy link jest afiliacyjny, będzie nam miło, gdy z niego skorzystacie.
Jesteś w Bydgoszczy na 1 dzień? Chcesz w pełni wykorzystać ograniczony czas w naszym mieście, ale nie wiesz od czego zacząć? Przygotowaliśmy dla Ciebie jednodniowy program zwiedzania naszego miasta.>> Wskazówka > Poznajemy Stare Miasto > Katedra Bydgoska > Muzea i Galerie w Bydgoszczy > Zrób mydło w Muzeum Mydła > Legenda o Mistrzu Twardowskim > Rejs Tramwajem Wodnym > Bydgoski szlak kulinarny > Spacer po Śródmieściu > Dzielnica Muzyczna <<19:00 Kolacja w jednej z bydgoskich restauracjiSzukając odpowiedniego miejsca na kolacje, warto przejrzeć listę partnerów Bydgoskiej Karty Turysty i skorzystać ze Wyjazd z BydgoszczyJeśli przedstawiony plan zwiedzania to za mało, zapraszamy do Bydgoszy na dłużej. Bydgoszcz oferuje turystom dużo więcej atrakcji!
bydgoszcz w jeden dzień