Courtesy of Manta Island Resort. Set on the atoll, a ring of coral about 36 miles off the southern coast of Belize, Manta Island Resort offers nine private oceanfront cabanas and three two-bedroom Jednym z najbardziej luksusowych i atrakcyjnych jest Ultra All Inclusive. W tym artykule przyjrzymy się dokładniej, czym charakteryzuje się ta oferta i dlaczego warto z niej skorzystać. Ultra All Inclusive – Co to jest i co oznacza. Ultra All Inclusive, jak sama nazwa wskazuje, jest rozszerzoną wersją popularnego pakietu All Inclusive. Ultra All Inclusive dovolenky. Vyberte si dovolenky v sezóne 2023 za konečné ceny vrátane všetkých, aj palivových, poplatkov. V našej ponuke nájdete atraktívne pobyty v destináciách na celom svete. Či sú to pobyty pri mori, plavby loďou, poznávacie zájazdy alebo pobyty na Slovensku. Výhody ultra All inclusive. 1. Kompletné stravovanie. Jednou z najväčších výhod ultra All inclusive je kompletné stravovanie, ktoré zahŕňa raňajky, obedy, večere a svačiny. Väčšina hotelov a rezortov ponúka niekoľko reštaurácií s rôznymi kuchyňami, takže cestovatelia majú na výber a môžu si vychutnať rôzne chute a Canary Islands All Inclusive Resorts: Find 359310 traveller reviews, candid photos, and the top ranked All Inclusive Resorts in Canary Islands on Tripadvisor. mimpi suami minta cerai tapi istri menolak. Stary, rozsypujący się budynek, gigantyczne dopłaty na miejscu, zwiedzanie sklepów z pamiątkami czy drinki, które mają w sobie więcej wody niż człowiek w całym organizmie. Oferty all inclusive potrafią przerazić, ale nie brakuje sposobów, by ustrzec się przed wielką wpadką, która może zamienić wymarzony urlop w koszmar. Chcesz odpocząć. Po prostu nic nie robić, opalać nogi, które przez większą część roku chowają się w długich spodniach, pić drinki z dostawą pod sam leżak, czytać jedną książkę za drugą i martwić się co najwyżej tym, czy do basenu wejść teraz czy za pięć minut. Tak, mniej więcej, wygląda all inclusive w przeciętnym wyobrażeniu o tej formie wypoczynku. Tymczasem rzeczywistość bywa brutalna i często niestety… z naszej własnej jak nie dać się złapać na popularne sztuczki biur podróży, na co zwrócić uwagę wybierając ofertę i co przemyśleć będąc już na miejscu. Sprawdź najlepsze oferty na wczasy Plaża? 100 m od hoteluNajpopularniejszym, a jednocześnie najłatwiejszym sposobem, żeby oszukać przyszłych gości hotelowych jest… Photoshop. Gigantyczny basen, który okazuje się być jedynie nieco większy niż oczko wodne na działce cioci Ani. Trochę wybielić ściany, nie fotografować tego, co za płotem – nawet jeśli na miejscu stanie się widokiem z balkonu. Wystarczy odpowiednia perspektywa, odrobina obróbki graficznej i nawet najbrzydszy hotel może wydawać się przepięknym są rzeczy, których nawet grafik nie zmieni. Wtedy do akcji wkraczają barwne opisy. „Bogata oferta życia nocnego” może oznaczać, że hotel znajduje się w imprezowym centrum wszechświata, a ciszy w pokoju zaznamy przez godzinę między 6 a 7 rano. „Cicha i spokojna okolica” często okazuje się być odludziem, więc jakiekolwiek wyjście z hotelu zamienia się w wyprawę. „Rodzinna atmosfera” oznacza mokrą piłkę uderzającą w leżak co trzy sekundy, a „100 m od plaży” zgadza się tylko, jeśli mierzyć w linii prostej i zignorować kwestię dwupasmowej, bardzo ruchliwej ulicy. Warto więc przemyśleć, co konkretnie odpowiada naszym można też poszukać zdjęć i opinii wrzuconych do internetu przez innych gości, a jeśli jest taka możliwość, obejrzeć okolicę w Google Street View. Foto: Olesia Bilkei, Shutterstock Trzeba jednak pamiętać, że nie można opinii znajdowanych w sieci traktować bezkrytycznie. W parterowych bungalowach, które otacza bujny ogród, owady nie będą niczym dziwnym, a to co dla jednego jest „słabym śniadaniem” dla innego będzie po prostu szwedzkim stołem. No i jeśli wybraliśmy gigantyczny wielopiętrowy hotel, to trudno później narzekać na tłum w trakcie posiłków. Tym bardziej, że na łamach Fly4free opisywaliśmy już kiedyś, jak absurdalne potrafią być skargi polskich turystów. Soft, ultra i zwykłe all inclusive Zdecydowaliśmy się już na all inclusive, liczymy, że od rana do nocy będziemy mogli objadać się przekąskami, lodami i przepijać to dowolną ilością alkoholu. Niestety to nie takie podróży stosują kilka różnych nazw dla ofert „wszystko w cenie”. Możemy więc spotkać zwykłe all inclusive, ale też wersję soft i ultra. Co to właściwie znaczy? Dla każdego hotelu, co innego i na tym polega największy założenia zwykłe all inclusive to zazwyczaj trzy posiłki dziennie w formie bufetu, pomiędzy nimi dwie tury przekąsek – np. kanapki, frytki czy ciasteczka i wliczone napoje – zarówno te bezalkoholowe jak i zawierające procenty. Trzeba jednak pamiętać, że niemal zawsze oferta obejmuje jedynie „lokalne alkohole” i tylko najbardziej podstawowe drinki typu wódka ze spritem, rum z colą itd. Oferta jest też ograniczona godzinami otwarcia barów – standardowo od 10 do 22. Czyli wykrzykiwanie „zapłaciłem i chcę piwo!” o 8 rano może nie przynieść spodziewanych all inclusive jest biedniejszą wersją tej oferty – zwykle nie ma przekąsek w ciągu dnia, a bary są czynne krócej. Opcja „na bogato” to ultra all inclusive, czyli coś więcej niż w standardowej ofercie. Zazwyczaj oznacza to bardziej skomplikowane drinki do wyboru, przedłużone godziny wydawania alkoholu – np. do północy, a w najlepszych ofertach nawet całą dobę. Do tego przekąski i możliwość korzystania z dodatkowych restauracji (np. raz dziennie kolacja a’la carte).Trzeba więc dokładnie sprawdzić warunki umowy – jakie napoje obejmuje all inclusive, w jakich godzinach możemy z nich skorzystać i jak będą wyglądały posiłki. Jeśli hotel ma więcej niż jeden bar, zapytajmy, czy all inclusive obowiązuje we wszystkich. Często zdarza się bowiem, że bary na plaży są wykluczane. Czy naprawdę wliczone jest wszystko?Wiemy już, że w ofercie może być mniej lub więcej drinków różnej jakości. Ale choć z założenia w cenie powinny być chociażby wszystkie oferowane przez hotel atrakcje, to niestety w rzeczywistości bywa jest choćby ze spa, kortami tenisowymi czy polem golfowym, które choć należą do resortu okazują się być dodatkowo płatne dla gości hotelowych. Dlatego zawsze warto dokładnie sprawdzić ofertę, bo sama informacja o tym, że dodatkowe atrakcje istnieją nie musi oznaczać, że będziemy z nich mogli skorzystać. Zdarzają się nawet oferty, w których dodatkowo płatne są… leżaki. Po prostu trzeba czytać, czytać i jeszcze raz jest z zatrudnionymi przez hotel animatorami. Jeśli zależy nam na ich obecności, to sprawdźmy czy zajmują się tylko dziećmi, czy mają też ofertę dla dorosłych. Czy aktywności kończą się na wieczornym show tematycznym czy trwają przez cały dzień i są bardzo bogate – od aqua aerobiku po przyśpieszony kurs lokalnego języka. Dla wielu będzie też ważne czy na miejscu jest polski animator opłacony przez biuro podróży czy jedynie ci zatrudnieni przez hotel, którzy nie mówią po polsku. Foto: Shutterstock Czasami – choć to dotyczy głównie wycieczek typu 7+7, gdzie przez tydzień uczestniczymy w zwiedzaniu objazdowym, a przez drugi tydzień odpoczywamy w hotelu, do ceny trzeba doliczyć gigantyczny „pakiet wstępów i napiwków”. Taka opłata nigdy nie jest uwzględniana w cenie i zawsze pobierana jest dopiero na miejscu, a ich wysokość potrafi osiągać nawet kilkaset USD. Oficjalnie ma ona pokryć bilety do atrakcji turystycznych oraz napiwki dla kierowców, obsługi, pilotów itd. Jeśli nie zauważymy tego przed kupieniem wycieczki, to rozczarowanie może być bardzo bolesne. Wycieczki fakultatywneA skoro już o wycieczkach mowa to trudno zapomnieć o mojej ulubionej pułapce czyhającej na spragnionych wrażeń turystów. Wyjazdy fakultatywne – jak uroczo nazywa się po prostu zwykłe jedno- lub kilkudniowe wycieczki organizowane na założenia nie ma w nich nic złego. Jeśli lubimy lub potrzebujemy, żeby ktoś zorganizował wszystko za nas, to na pewno są świetną opcją. Problem polega na tym, że te sprzedawane przez rezydentów biur podróży w hotelu są zwykle przynajmniej 30 proc. droższe niż w lokalnych agencjach turystycznych. Ale w skrajnych przypadkach cena potrafi podskoczyć nawet rezydent zawsze przekonuje, że tym lokalnym przedsiębiorcom nie można ufać, że nie mają wycieczek z polskim pilotem (co nie zawsze jest prawdą), ale wystarczy wcześniej podpytać o sprawdzonych organizatorów – chociażby na naszym forum i można sporo czasem okazuje się, że zamiast intensywnego zwiedzania, na które liczyliśmy, zmarnujemy mnóstwo czasu na wizyty… w sklepach. Królują w tym wszystkie oferty typu „objazd miasta”. Później okazuje się, że objazd kończy się 3-godzinną wizytą w perfumerii, 2-godzinnymi odwiedzinami w sklepie z kurtkami skórzanymi i jeszcze godzinkę na lokalną aptekę/sklep z przyprawami/fabrykę dywanów. Dlatego nie zapomnijcie też dokładnie dopytać, jak wygląda program wycieczki, żeby zwyczajnie nie marnować czasu, pieniędzy i nerwów. Przelicz, czy to się opłacaAll inclusive niewątpliwie jest wygodną formą wypoczynku, gdy nie chcemy zajmować się organizacją wyjazdu. Zwykle jednak za opcję „wszystko w cenie” musimy słono dopłacić. Średnio różnica między dwoma posiłkami bez napojów, a opcją all inclusive wynosi 400-800 PLN. Trzeba więc przemyśleć, czy na pewno nam się to opłaca. Na przykład jeśli dużo zwiedzamy i tak naprawdę nie spędzamy zbyt wiele czasu w hotelu – wtedy nie skorzystamy z wielu dobrodziejstw takiej formy wypoczynku . Podobnie jest w sytuacji, gdy ktoś pije niewiele alkoholu. Może się okazać, że wypita cola była warta 100 razy mniej niż się, czy mamy w zwyczaju jeść śniadania, czy będą nam smakować lokalne alkohole albo czy jesteśmy stworzeni do spędzania 8 godzin przy basenie. Jeśli tak – bierzcie i bawcie się dobrze. Bo od czasu do czasu każdy lubi mieć podane pod nos. Vybíráte si zájezd a matou Vás různé způsoby stravování? Ono je jich hned několik: bez stravování, se snídaní, polopenze, plná penze, Light All Inclusive, All Inclusive, Ultra All Inclusive. To máte 7 různých druhu stravování, které jsou leckdy matoucí a není zřejmé co tedy přesně cena zájezdu zahrnuje. Podrobné rozdíly: Ultra / Light / All Inclusive ⇒ Výše uvedený výpis jsem seřadil od těch nejskromnějších (bez stravování) až po nejvyšší možný komfort (Ultra All Inclusive). Pojďme se podívat co přesně jednotlivé pojmy zahrnují ať je v tom jednou pro vždy pořádek. Všechna níže uvedená roztřídění se týkají pouze stravování. Žádná označení (ani All Inclusive) tedy neznamenají informaci o lehátkách či osuškách. Tyto informace musíte hledat přímo v popisku zájezdu. Bez stravováníSe snídaníPolopenzePlná penzeLight All InclusiveAll InclusiveUltra All InclusiveBez stravování Standardně nejlevnější typ stravování, který u zájezdů představuje prakticky fakt, že si kupujete kromě služeb cestovní kanceláře už jen letenku + ubytování + transfer mezi letištěm a hotelem. Nedostanete tedy ani jídlo ani kapku vody, vše si budete muset koupit na místě či obstarat na vlastní pěst. U některých destinací jako je Egypt paradoxně mohou být tyto zájezdy i dražší než All Inclusive. Důvodem je šíře nabídky, jednoduše téměř všechny hotely zde rovnou nabízí pouze variantu All Inclusive. Pokud se rozhodnete pro zájezd bez stravování doporučuji volit pokoje typu Apartmán, právě zde budete mít totiž menší kuchyňku přímo na pokoji. Můžete si tak nakoupit v samoobsluze třeba na několik dní a udělat si vše na hotelovém pokoji. Se snídaní Snídaně bývají na zájezdech v 99% formou bufetu. To prakticky znamená, že budete mít ráno v určitých hodinách (obvykle cca 8:00 až 10:00) k dispozici v hotelové restauraci připravené potraviny ke snídani v libovolném množství. Obvykle se jedná o trochu zeleniny, párky, vajíčka, toasty s medem či džemem, čaj, káva, voda, džus. O jaké snídaně se jedná se dočtete obvykle v recenzích hotelu, rozhodně doporučuji před rezervací pročíst. Polopenze Skvělá forma stravování pro vybrané destinace jako jsou Kanárské ostrovy. Tento typ je ideální pro zajímavé ostrovy či destinace, kde je mnoho zážitků a zajímavé okolí. Právě pokud si půjčíte auto a chcete si dělat časté výlety dál od hotelu se hodí pouze snídaně a večeře. Oběd si totiž koupíte někde na cestách nebo navštívíte supermarket, ono ve vysokých teplotách se dá v pohodě vyžít jen z pořádné snídaně a večeře. Přes dne si na cestě koupíte jen nějaké svačinky. Plná penze Zažil jsem osobně tento typ stravování (tedy pouze snídaně + oběd + večeře) na jedné dovolené. V tomto případě je obvykle servírovaná večeře i oběd, snídaně jsou také bufetovým způsobem. Jste tedy odkázáni na výběr jídel, kterou hotel nabízí. U plné penze není na rozdíl od All Inclusive zahrnuta žádná svačina ani alkoholické nápoje. Tento typ stravování tedy doporučuji pouze pokud si řádně prostudujete hodnocení a recenze od návštěvníků. Pokud budete hodnocení kladné, není důvod proč váhat. Light All Inclusive Tento typ je velmi podobný plné penzi. Jde tedy o snídaně, obědy a večeře bez svačin. Ve vybrané časy tak dostanete jídlo nicméně kromě vody jsou ostatní nápoje zpoplatněny. Pokud tedy vyhledáváte zájezd s alkoholem v ceně vyhledávejte pouze All Inclusive či Ultra All Inclusive. Forma Light All Inclusive je dost specifická a může si hotel od hotelu lišit, doporučuji proto vždy si pečlivě pročíst popisek hotelu, kde je rozepsáno co přesně a v jaké časy bude k dispozici. All Inclusive Nejčastěji nabízený a také nejvíce oblíbeným způsobem stravování je právě All Inclusive. Kromě snídaně, obědů a večeři zahrnuje i svačiny ráno a dopoledne. Z pohledu nápojů je k výběru obvykle čaj, káva, voda, džusy, lehký alkohol v podobě piva i vína a alkoholické nápoje tvrdší povahy místní výroby v omezených časech. Pokud vyžadujete i dovezený tvrdý alkohol či luxusnější vína vyhledávejte pouze zájezdy s Ultra All Inclusive 24 hod. Ultra All Inclusive Nejvíce luxusní forma, kterou můžete u zájezdu najít. Ultra All Inclusive na zájezdu znamená široký výběr jídla po celý den včetně importovaného alkoholu. Vše bývá (ovšem nemusí vždy být) podtrženo nabídkou 24 hodin každý den. Tedy konzumovat můžete alkohol i jídlo od rána do půlnoci. Led 15, 2022 Čas dovolených je v plném proudu a stále více lidí vyráží do zahraničí na vlastní pěst. Pokud ale dáváte přednost odpočinku a pohodlí před těžce nabitými cestovatelskými zkušenostmi, nejspíš svůj výlet raději svěříte do rukou cestovní kanceláře. V nabídce těchto společností se můžete setkat s různými pojmy. Většinou jsou všeobecně známé, objevují se ale i méně běžné termíny a jejich nuance, které vám třeba i trochu zamotají hlavu. Nenechte se ale rozhodit. Připravili jsme pro vás článek, který vám pomůže proniknout do hlubin problematiky „all inclusive“ pobytů. Povíme vám, jaký je rozdíl mezi ultra all inclusive, all inclusive a soft (nebo také light) all inclusive. Klasický all inclusive – aneb petrá nabídka, berte na co máte zrovna chuť Rychlá navigaceCo je to all inclusive?Úskalí all inclusive Nejoblíbenější all inclusive destinaceLight all inclusive nebo ultra all inclusive?Light all inclusive Ultra all inclusive Tenhle výraz zřejmě nebude cizí nikomu, kdo někdy narazil na katalog nebo stránky nějaké cestovní kanceláře. All inclusive je lákadlo pro milovníky luxusu a komfortu, kteří se chtějí na dovolené rozmazlovat. Spojení pochází z angličtiny a dalo by se volně přeložit jako „vše v ceně“ – tedy v ceně dovolené, resp. pobytu. Vše ale obvykle není tak úplně vše. Tato nabídka je vždy ještě přesně specifikována a liší se destinaci od destinace, a dokonce hotel od hotelu. Klasické all inclusive se zpravidla týká především jídla a nápojů. Zahrnuje tedy plnou penzi (snídaně, oběd, večeře) plus bezplatné občerstvení v průběhu dne, a to včetně konzumace alkoholických a nealkoholických nápojů. Tato nabídka ale neznamená neomezenou konzumaci, čehokoli se vám zachce. Mívá jasné limity, vyhrazen bývá konkrétní prostor a případně i čas konzumace. Taky můžete být omezeni nabídkou nápojů i jídel. Běžné all inclusive nemusí zastřešovat drahé dovozové alkoholické nápoje, speciální koktejly a drinky anebo speciality z kuchyně. All inclusive může obsahovat i další služby a možnosti. Například volný přístup k hotelovému bazénu, rezervaci plážového lehátka zdarma apod. Úskalí all inclusive Slova „all inclusive“ u zájezdu či dovolené znějí velmi lákavě, budí dojem luxusu a exkluzivity. Nezřídka ale přijde zklamání. Například pokud si výletník dostatečně neprostuduje konkrétní parametry služby a chce se domoci něčeho, na co v jejím rámci nemá právo. All inclusive hosté mohou být taky nepříjemně překvapeni nedostatečnou kvalitou nebo malou šíří nabídky jídel a nápojů, které jsou v ceně zájezdu. Takovému rozčarování se lze nejlépe bránit pečlivým prostudováním recenzí, které jsou na dané ubytovací zařízení k dispozici. Zejména u oblíbených destinací najdete taky spousty českých ohlasů a kritik, které často zahrnují i komentáře týkající se právě služeb all inclusive. Nejoblíbenější all inclusive destinace Myšlenka all inclusive se zrodila ve Francii, na začátku padesátých let minulého století ji začali razit zakladatelé hotelového řetězce Club Med. V roce 1953 už vznikl první celý rezort výhradně s all inclusive službami – a to na Jamajce. Jednalo se o rezort Frenchman´s Cove. Čeští turisté ale nejčastěji vyrážejí za all inclusive pobyty do jiných zemí. Mezi nejpopulárnější cílové destinace patří Egypt, Tunisko, Řecko nebo i Bulharsko a Turecko. Naopak zřídka tuto službu nabízejí hotely např. v Itálii či Španělsku. Light all inclusive nebo ultra all inclusive? S těmito dvěma pojmy se setkáte podstatně méně často. Ne ani tak proto, že by je rezorty a hotely nenabízely, ale spíš proto, že se poskytovatelé pobytů ne vždy obtěžují s tak detailním rozlišováním a vystačí si jednoduše s formulkou „all inclusive“, která je potom někde podrobněji specifikována. Co ale nabízí light a ultra verze této služby? Light all inclusive Začněme tou jednodušší, ořezanou formou. Někdy se setkáte i s pojmem soft all inclusive. Tento typ pobytu v podstatě splývá s plnou penzí a nenabízí o mnoho víc. Základem je snídaně, oběd a večeře plus omezený výběr nápojů (většinou nealkoholických) v rámci těchto jídel. Součástí nebývají svačiny nebo občerstvení mimo stanovená hlavní jídla – a už vůbec ne možnost neomezené konzumace nápojů na baru nebo u bazénu. S light all inclusive budete mít dobře postaráno o stravu. Velké hýření ale nečekejte. A i zde platí, že specifika služby se liší hotel od hotelu, proto se vždy dobře informujte. Ultra all inclusive Ultra all inclusive často umožňuje objednávat v rámci ceny i pokrmy z jídelního lístku Tato varianta zahrnuje vždy nejvyšší servis a komfort v rámci nabídky daného hotelu nebo zařízení. Rozsah služeb se ale opět bude pochopitelně lišit (každý hotel má jiné možnosti, vybavení a zařízení). Ultra all inclusive nicméně znamená prakticky neomezenou konzumaci jídel a nápojů, včetně specialit ze stálého lístku hotelové restaurace. Dále můžete využívat veškerou nabídku hotelových nebo bazénových barů. To zahrnuje i možnost bezplatné konzumace drahých alkoholických nápojů, koktejlů a drinků. Tato služba může být ale stále časově omezena (např. do 23 hodin večer) jako u předchozích variant. Jistotou je pak tzv. 24 hour ultra all inclusive, kdy je umožněna konzumace naprosto kdykoli během pobytu – tedy 24 hodin denně. Ultra all inclusive se zpravidla neomezuje pouze na jídla a nápoje. Zahrnuje i další služby. Samozřejmostí je volný vstup do bazénu, většinou je v ceně i rezervované plážové lehátko se slunečníkem po celou dobu pobytu, dále to může být třeba volný vstup do wellness zařízení (sauna, masáže apod.) či sportovišť (tenisové kurty, posilovna apod.). Někde mohou být v ceně i speciální akce jako výlety nebo kurzy. Pamiętam moje pierwsze zagraniczne podróże, tak zupełnie różne od all inclusive. Miałam to szczęście, że przy naszej szkole podstawowej prężnie działało Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, które za naprawdę niewielkie pieniądze organizowało wyjazdy dla uczniów. Dzięki niemu w wieku 10 lat zwiedziłam Londyn, potem na dwa tygodnie wyjechałam na wycieczkę objazdową wokół caaałych Włoch, a w ósmej klasie zawitałam do Paryża. Zresztą, w tych Włoszech tak mi się spodobało, że na podobny wypad namówiłam rodziców. Po drodze zatrzymaliśmy się na kilka dni nad Balatonem na Węgrzech. Z rodzicami zjechałam również Czechy, Słowację, Amsterdam z obowiązkowym przystankiem w Belgii i sporą część Chorwacji. Całkiem sporo jak na nastolatkę, prawda? No właśnie. Dla mnie to było za dużo! Podróżowałam tylko naziemnie – samochodem lub autokarem – a program każdej wycieczki był naszpikowany od atrakcji. Jeśli przejeżdżaliśmy przez Budapeszt lub Berlin, to obowiązkowo zatrzymywaliśmy się na zwiedzanie, bo szkoda było stracić taką okazję! Choć ja głównie się nudziłam, bo zależało mi tylko na tym, żeby jak najszybciej podsmażyć swoje cztery litery na którejś z gorących plaż. Wtedy do szczęścia potrzebowałam tylko słońca i wody. Kiedy więc już na studiach na doczepkę zabrałam się z rodzicami w pierwszą podróż organizowaną przez biuro podróży – taką z lotem samolotem, do Egiptu – przepadłam! To były początki mody na all inclusive, ale zachwyciło mnie absolutnie wszystko. To, że całymi dniami można gnić nad basenem, jeść, pić i brać udział w animacjach typu gimnastyka w wodzie prowadzona przez ciemnoskórego przystojniaka. Że zwiedzanie tylko w formie wycieczek fakultatywnych, raz na kilka dni, a nie non stop. I nie musisz z tą mapą siedzieć na kolanach, denerwować się, że kolejna ślepa uliczka, zabłądziliśmy, będziemy spać pod gołym niebem! Zachwyciłam się wieczornymi imprezami w hotelowym barze i tym, że nic nie trzeba, a wszystko można. Tak mi się wtedy wydawało. Postanowiłam, że o nie, koniec z dotychczasowym modelem podróżowania! All inclusive forever! Koniec z umęczaniem się w aucie, jechaniem po kilka godzin gdzieś tylko po to, żeby zobaczyć stare ruiny albo kolejny nudny kościół. Jak postanowiłam, tak też zrobiłam. Kiedy poznałam Piotra, pod moim naciskiem wszystkie nasze zagraniczne podróże wyglądały dokładnie tak samo: lot samolotem do Grecji, Turcji, Bułgarii… Zresztą, nieważne! Lot samolotem w stronę basenów, a po siedmiu dniach wylot do domu. I to mi pasowało. Aż nagle w tym roku sama do siebie poczułam niesmak. TO NIE JEST TAK, ŻE ALL INCLUSIVE JEST ZŁE! Ma naprawdę sporo plusów, zwłaszcza jeśli jesteś mamą małych dzieci, które mają w zwyczaju powiedzieć przy kolacji, że nie są wcale głodne, po czym punkt 24 oznajmić, że zaraz padną, jeśli teraz, natychmiast nie dostaną kawałka pizzy albo innego jabłuszka. Możesz wtedy iść do baru i nikt krzywo na ciebie nie spojrzy, że chcesz kakałko. Ba! Miły pan za barem nawet zapyta: na ciepło czy na zimno? Z pianką czy bez? Po czym z radością je przygotuje, dokładnie tak, jak twoje dziecko lubi. Możecie jeść lody do oporu, a jeśli zrobisz sobie kroplówkę z kawy lub wina (według potrzeb), to bez obaw, że kurs ojro całkiem dla Polski niekorzystny i czy to się na pewno opłaca, bo za wszystko już przecież zapłaciłaś i teraz wystarczy korzystać! Więcej zdjęć zobaczysz na Instagramie, klik: W ogóle w czasie takich wycieczek jedyne, o co musisz się martwić, to żeby dotrzeć na czas na lotnisko i nie przypalić sobie ramion od słońca, bo o resztę zadba za ciebie biuro podróży. Podstawi pod hotel, obwiezie po okolicy, z hotelu odbierze. Wykupi ubezpieczenie i w razie W da kontakt do lekarza. Jednak mimo tych wszystkich plusów jakoś tak trzeciego dnia zaczęliśmy się nudzić jak mopsy, a ja miałam wrażenie, że na pytanie, co widziałam w Hiszpanii, będę odpowiadać: „Yyy… No… Brodzik dziecięcy widziałam!”. Dlatego postanowiliśmy, że następnym razem szukamy zakwaterowania BEZ brodzika, bo codzienne wyciąganie z niego naszej córy kończyło się big aferą. „A skoro bez brodzika, to może by tak całkowicie z all inclusive zrezygnować?” – zaczęliśmy się z Piotrem coraz głośniej zastanawiać. CO NAM PRZESZKADZA W TYM CAŁYM ALL INCLUSIVE? TRANSFER JEST STRASZNIE MĘCZĄCY Niby samolot, więc najszybciej jak się da, ale i tak cała podróż w jedną stronę zajęła nam… 12 godzin! 3 godziny autem do Warszawy, potem pobudka o 3 w nocy, bo najpóźniej o 4 trzeba być na lotnisku. Tam 2 godziny stania w kolejce do odprawy i kontroli, 1 godzina w autobusie na płycie lotniska jak sardynki w puszce, bo opóźnienia w locie, a już nas do tego autobusu wpakowali i pod samolot wywieźli, 4 godziny lotu i ostatnia na obwożenie ludzików po wszystkich okolicznych hotelach. Zdaję sobie sprawę, że samochodem byłoby znacznie dłużej, ALE przynajmniej wygodnie. Bo samoloty czarterowe ciasne są, siedzenia twarde, nie zrobisz przystanku, nic poza chmurami nie zobaczysz, o niczym nie decydujesz, po prostu jedziesz tam, gdzie wszyscy. OSTATECZNIE TO JEDNAK DROGI INTERES To nie jest tak, że biura podróży zdzierają z nas nie wiadomo jak. Sprawdzaliśmy i nocleg dla czteroosobowej rodziny w naszym hotelu kosztowałby nas na dobę… 1600 złotych! Dzięki temu, że wykupiliśmy wycieczkę grupową, zapłaciliśmy mniej, ale… Nadal dużo. Patrząc na ceny wynajmu mieszkań w Hiszpanii czy ceny w knajpkach w Andaluzji (podobne do poznańskich!) podejrzewam, że podróżowanie na własną rękę byłoby tańsze. Oczywiście nie do hoteli z pełnym wyżywieniem, ale who cares???! MIMO HOTELOWYCH GWIAZDEK JEDZENIE WCALE NIE JEST DOBRE Nie może być, skoro przygotowuje się je taśmowo codziennie dla setek jeśli nie tysięcy ludzi. Nawet najlepszy kucharz będzie w takich warunkach gotować jak w zwykłej stołówce szkolnej. Niby były owoce morza, ale jakieś takie bez smaku. Jagnięcina na szybko, najtańsze lody, drinki, których absolutnie nikt nie chciał pić i tylko wino naprawdę dobre, ale to trochę za mało, żeby siedem dni przeżyć. Choć pewnie bym mogła, gdyby nie dzieci, które nie jadły tam prawie nic. O jakości jedzenia niech świadczy fakt, że chociaż mogliśmy jeść do oporu, wszyscyśmy na tych wakacjach schudli. Zważywszy na cenę, jaką płaci się za all inclusive, podrabiana Nutella na śniadanie, najtańszy napój zamiast soku i kawa rozpuszczalna udająca espresso to jakaś kpina! PRZEPYCHASZ SIĘ POMIĘDZY TŁUMAMI Długie kolejki na lotnisku są tylko preludium, małą taką zapowiedzią tego, co ma nastąpić potem. Bo od tej chwili kolejki będą WSZĘDZIE. Do każdego śniadania, obiadu, kolacji. Żeby dorwać jajko sadzone, musisz stoczyć walkę na łokcie. Odstać swoje do zjeżdżalni na basenie. Codzienne przeprawy hotelową windą są jak wyprawa na księżyc. Tylu ludzi próbuje się nią dostać góra-dół, że szybciej wejść pieszo z dwulatką oraz jej wózkiem. I to na piąte piętro! Wi-fi działa tylko, kiedy wszyscy śpią, czyli od godziny 1-2 do 5 rano. Nie ma co prawda parawanów, ale leżaki już przed śniadaniem ręcznikami porezerwowane, no jak walka o ogień, a potem w tym tłumie na basenie co moment jakiś dzieciak cię pryska i zrobienie zdjęcia na pamiątkę bez cudzego gołego tyłka czy wystawionego do słońca bebzona po prostu graniczy z cudem! ATRAKCJE PRZYGOTOWANE W HOTELU DLA TURYSTÓW NIE MAJĄ NIC WSPÓLNEGO Z TYM, JAK BAWIĄ SIĘ TUBYLCY! My mieliśmy to szczęście, że trafiliśmy na hotel, do którego jednak prawie sami Hiszpanie przyjeżdżają. Obcokrajowców było jak na lekarstwo, więc trochę poznaliśmy styl życia tutejszych. Mimo to atrakcje były przygotowane pod średnią europejską i takie same czy to jesteś w Egipcie, czy na Dominikanie. Wieczorami dancing przy ABBIE, w dzień aerobik z Despacito, w restauracji śródziemnomorskiej serwowano frytki z nuggetsami, poza tym była jeszcze restauracja włoska ze ślimakami i azjatycka z pizzą. Dokładnie tak. Czy to znaczy, że te wakacje były fatalne? Nie! Na pewno będę wspominać je miło! Głównie te chwile, kiedy opuszczaliśmy mury przeludnionego hotelu. Tuż za nimi otwierał się zupełnie inny, piękny, porośnięty palmami świat. Kamienista plaża delikatnie przechodziła w góry majaczące na horyzoncie, więc wynajmowaliśmy czterokołowy rower i jechaliśmy przed siebie, w stronę hiszpańskiego słońca. Po drodze z ciekawością kukaliśmy do pobliskich barów, żeby zobaczyć to prawdziwe życie. Zatrzymywaliśmy się przy straganach, podziwialiśmy tak zupełnie inną od naszej architekturę i choć chwilami dzieciaki bardzo głośno komunikowały, że mają dość, za rok – a może nawet i zimą? – właśnie takie wakacje dla nas zaplanujemy! A co z tego wyjdzie, czy nie okaże się drożej, dłużej i czy nie wrócimy jeszcze bardziej umęczeni – na pewno na blogu opiszę! (9 473 odwiedzin wpisu) Foto: Ta oferta jest już nieaktualna. Sprawdź nasze najnowsze propozycje: Marzą wam się wczasy "na pełnym wypasie"? W Turcji wiedzą, jak rozpieszczać podróżnych – wybierzcie się tam do świetnego 5* hotelu, by przez tydzień pławić się w luksusach i korzystać z uroków all inclusive. W podróż do Turcji wybierzecie się w terminie 9 – 16 kwietnia. Czeka was bezpośredni lot z Katowic lub Warszawy do Antalyi z wliczonym bagażem rejestrowanym – tym razem nie będzie problemu ze spakowaniem wszystkich niezbędnych rzeczy. Będziecie zakwaterowani w ekskluzywnym 5* hotelu Dizalya Palm Garden. Lokalizacja niedaleko plaży, bogate zaplecze gastronomiczno-rozrywkowe oraz imponujący kompleks basenów ze zjeżdżalniami powinny stanowić dla was zapowiedź udanych wczasów. Całości dopełni wyżywienie w formule ultra all inclusive oraz kilka działających na miejscu barów i restauracji. Termin podróży: kwiecieńWylot z: Warszawy lub KatowicBagaż: podręczny i rejestrowanyZakwaterowanie: 5* hotelWyżywienie: ultra all inclusiveIlość osób: 2 Foto: Foto: Foto: Foto: zobaczyć podczas wycieczki?Alanya to jedno z najważniejszych miast w okolicy. Odwiedźcie jego serce, czyli port oraz marinę. Warto także zobaczyć Czerwoną Wieżę z Muzeum Etnograficznym oraz lokalny bazar, gdzie poczujecie niezwykły klimat miasta i kupicie ciekawe pamiątki lub lokalne aktywny wypoczynek? Kolejną ciekawą atrakcją w okolicy jest jaskinia Damlatas. Miejsce to zostało odkryte w 1948 roku i obecnie udostępniane jest turystom do zwiedzania. Side to kolejna popularna, nadmorska miejscowość, którą warto odwiedzić. Zobaczcie świątynię Apolla i Ateny oraz wybierzcie się na rejs wzdłuż wybrzeża – w górę rzeki Manavgat, aby odkryć piękne wodospady oraz Zielony Kanion. Przydatne informacje Turcja znosi obowiązkowe testy na COVID-19 dla części turystów z Polski! Więcej na temat aktualnych obostrzeń w Turcji przeczytacie tutaj. W ramach opcji ultra all inclusive będziecie mogli przez całą dobę korzystać z oferty wyżywienia na terenie hotelu. Już wkrótce zaszczepieni turyści nie będą podlegali kwarantannie przy powrocie spoza strefy Schengen. Jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat wasz lot był opóźniony lub odwołany, ubiegajcie się o odszkodowanie 250-600 EUR za pomocą AirHelp. Szukacie dobrego ubezpieczenia turystycznego? Porównajcie ceny w Rankomat i kupcie online. Rozważacie inny kierunek podróży? Sprawdźcie w naszej wyszukiwarce obostrzeń dokąd i na jakich zasadach możecie jechać. Niech Twoje wakacje będą pełne wrażeń! Sprawdź szeroką ofertę atrakcji i wycieczek fakultatywnych TUI. Oferty w najlepszej cenie

ultra all inclusive co to