lipca 29, 2017. 17. Niedziela Zwykła (A) – Gdzie skarb Twój Nad Epitafium Fryderyka Chopina w kościele Św. Krzyża w Warszawie widnieje napis wzięty z dzisiejszych czytań: „Gdzie skarb Twój, tam i serce Twoje”. Przed każdym z nas stanęło lub stanie pytanie: co jest w moim życiu najważniejsze, co jest skarbem, perłą, za
XIII NIEDZIELA ZWYKŁA - ROK A. Czytania mszalne. PIERWSZE CZYTANIE. Szunemitka przyjmuje proroka. Czytanie z Drugiej Księgi Królewskiej. Pewnego dnia Elizeusz przechodził przez Szunem. Była tam kobieta bogata, która zawsze zapraszała go do spożycia posiłku. Ilekroć więc przechodził, udawał się tam, by spożyć posiłek.
Łk 23,35-43. Gdy ukrzyżowano Jezusa, lud stał i patrzył. Lecz członkowie Wysokiej Rady drwiąco mówili: ”Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli On jest Mesjaszem, Wybrańcem Bożym”. Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, mówiąc: ”Jeśli Ty jesteś królem żydowskim, wybaw sam
18. niedziela zwykŁa (rok b) 17. niedziela zwykŁa (rok b) 16. niedziela zwykŁa (rok b) 15. niedziela zwykŁa (rok b) 14. niedziela zwykŁa (rok b) adoracje: 1. niedziela lipca; 13. niedziela zwykŁa (rok b) uroczystoŚĆ ŚwiĘtych apostoŁÓw piotra i pawŁa; 12. niedziela zwykŁa (rok b) uroczystoŚĆ narodzenia Św. jana chrzciciela; 11
Jezu, Jezu do mnie przyjdź. Antyfony na Komunię brzmią: „Błogosław, duszo moja, Pana * i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach” (Ps 103 (102), 2) oraz „Błogosławieni miłosierni, albowiem o ni miłosierdzia dostąpią. * Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5, 7-8).
mimpi suami minta cerai tapi istri menolak. Propozycja kontemplacji ewangelicznej według „lectio divina” XIII Niedziela Zwykła, rok C26 czerwca 2022 r. I. Lectio: Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty. Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli! Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie! Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. A jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli. Oto, czego uczę: postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała. Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie. Jeśli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie znajdziecie się w niewoli Prawa.(Ga 5, II. Meditatio: Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”. Paweł Apostoł przypomina Galatom i nam, że Pan Jezus wyzwolił nas ku wolności. Nie jest to wolność, w której mogę robić, co mi się podoba. To wolność do czynienia tego co jest dobre i podoba się Panu Bogu. A na pewno podoba się Panu Bogu, kiedy mocą miłości, służymy sobie wzajemnie, kiedy pozwalamy się prowadzić duchowi i umiejętnie poskramiamy w sobie wynaturzone potrzeby ciała. W wolności szanujemy ciało jako integralną część naszej osoby, dbamy o jego potrzeby, ale nie hołdujemy jego zachciankom i kaprysom. Prowadzeni przez ducha unikamy wszelkich pułapek zniewolenia. Czy codziennie dziękuję Panu Bogu za dar wolności, która po grzechu, została mi przywrócona w Jezusie Chrystusie? Czy nie mylę wolności z samowolą, robieniem tego, co mi się żywnie podoba, a co nie koniecznie podoba się Panu Bogu, a często bardzo Mu się nie podoba? Czy przestrzeń mojej wolności coraz bardziej wypełnia i przenika pragnienie czynienia miłości? Czy szanuję przestrzeń wolności drugiego człowieka? Czy nie sprowadzam mojego bliźniego do roli „łakomego kąska”, aby go przy nadarzającej się pierwszej, lepszej okazji pożreć i nasycić głód mego egoizmu? Czy w moim życiu prawo ciała jest podporządkowane prawu ducha? Czy wykorzystując moją cielesność, w miłości i zaangażowaniem służę innym? Czy nie hołduję ciału, spełniając lekkomyślnie i bez żadnych ograniczeń jego kaprysy i zachcianki? Czy dbam roztropnie o dobrą kondycję mojej cielesności, świadom, że wówczas będę mógł jak najowocniej wykorzystać ją w służbie dobra i miłości, w służbie bliźniemu? Uczynię dziś coś dobrego i dla ducha, i dla ciała. Podziękuję Panu Bogu za dar wolności. Polecę Panu tych, którzy rozpoczynają czas wakacji czy urlopów, o dar owocnego odpoczynku. O dar pokoju. III Oratio: Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie – owocami wcześniejszej „lectio” i „meditatio”. Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu: Ty ścieżkę życia mi ukażesz,pełnię Twojej radościi wieczną rozkoszpo Twojej prawicy…(Ps 16, 9-11) IV Contemplatio: Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia: Pan mym dziedzictwem, moim przeznaczeniem *********Bezpłatny cotygodniowy tekst medytacji – zapraszamy na: *********
Ewangelia na niedzielę: Jak być rozmodlonym i pracowitym?Czasem bywamy jak Marta, jesteśmy zajęci wieloma sprawami i trudno nam się modlić. Ewangelia jednak bardzo stanowczo mówi – „potrzeba mało albo tylko jednego”. To Bóg jest najważniejszy. Do prostej modlitwy serca, która sprawia, że życie staje się prostsze zaprasza w komentarzu na XVI niedzielę zwykłą roku C ks. Krzysztof Wons audio do pobrania wideo: Czy Ci to obojętne, że ona zostawiła mnie samą, powiedz jej, żeby mi pomogła!Marta zwracała uwagą na problem swojej siostry, Jezus odwraca kierunek i zwraca uwagę na problem jej samej. Nie mówi, że jej krzątanina jest mało ważna, czy „gorsza” od tego, czym się zajmuje młodsza siostra. Pomaga natomiast uprościć jej aktywne życie, wyjść z labiryntu zbyt wielu spraw, które nałożyła na siebie jak ciężar, który ją w moich licznych zajęciach mam poczucie obecności Jezusa?Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawionaCzego uczy nas Maria? Ona w samym środku codzienności, pośród mnogich spraw, znajduje przestrzeń na bycie ze słowem Jezusa. Aby pokonać w sobie liczne „warstwy” hałasu, trzeba decyzji Marii: „siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie”.Czy w planie moich codziennych zajęć mam też czas na modlitwę osobistą?Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednegoCzego uczy nas Marta? Pokazuje, że nasza modlitwa i spotkanie ze Słowem Bożym nie dokonują się w oderwaniu od codziennych zajęć. Rozmowa między Martą a Jezusem też była modlitwą, zrodziła się właśnie w czasie nawału pracy. Prostota i naturalność Marty przypominają, że nasze życie i rozmowy z Jezusem najczęściej zanurzone są w trudzie i kurzu mojej codzienności mogę spotkać Boga!
Łk 11, 1-13 Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: „Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów”. A On rzekł do nich: „Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie”. Dalej mówił do nich: „Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: „Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać”. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: „Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci są ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie”. Powiadam wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone. Jeżeli któregoś z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą”. Czym jest modlitwa? Czy można ją sprowadzić do powtarzanych formuł, które czasem trafnie wyrażają naszą postawę, ale niekiedy stają się tylko ciężarem i rozproszeniem myśli?… Prawdziwa modlitwa to coś więcej niż formuły, choć i w nich lubi się ona wyrażać. Istnieje jednak niejako pod ich powierzchnią i w swej istocie jest czymś głębszym niż one i niewyrażalnym do końca przez ich schemat. Ona jest potrzebą i zarazem jej zaspokojeniem. Jest jak ukochany przyjaciel, który zjawia się w najmniej oczekiwanym momencie, zastając nas „bez makijażu”. Jest jedynym gościem, dla którego to nie ma zupełnie znaczenia, ponieważ modlitwa nie jest piękną fasadą, ale konkretnym nawiązaniem relacji, która nie boi się życia z jego nieprzewidywalnością i niespodziankami. Jest w nas ta wielka hojność, która popycha do zaangażowania się w pełni, by usłużyć tym, których kochamy. Jezus wskazuje na tę cechę, by nam uzmysłowić, jak powinna wyglądać nasza modlitwa. To nie monotonne powtarzanie wyuczonych na pamięć słów, ale zaangażowanie serca, uważność na potrzeby, które wołają o zaspokojenie, dynamizm i odwaga w poszukiwaniu rozwiązań oraz ufne i bezpośrednie zwrócenie się do Tego, który ma odpowiedzi na wszystkie nasze pytania. Jezus mówi wręcz o natręctwie, chcąc podkreślić, jak bardzo ważna jest nasza wytrwałość w modlitwie. To ona tak naprawdę nas kształtuje i zahartowuje naszą wiarę. Ta z kolei prowadzi nas ku tej prawdzie, że każda nasza modlitwa nie jest zwrotem do jakiejś mglistej idei, lecz do Ojca – do naszego Ojca, który pragnie dla nas samego dobra. Ono nie jest jakimś dodatkiem, czymś zewnętrznym, co zaspokoi nas tylko na chwilę. Ono nie jest filozofią ani techniką, czy podpórką dla tego, co zaczyna się chwiać. Prawdziwe dobro jest Osobą – jest Bogiem. Jest tym wewnętrznym dialogiem w samym Bóstwie, który stanowi miłość Ojca i Syna – Osobą Ducha Świętego. Ku tej jedności i harmonii prowadzi nas modlitwa niczym pewna przewodniczka, która doskonale zna drogę do celu. Mamy na tej ścieżce drogowskazy: niech się święci Imię Twoje… niech przyjdzie królestwo Twoje… przebacz nam, tak jak i my przebaczamy tym, którzy nas skrzywdzili… zapewnij nam bezpieczny byt na tej ziemi… To są filary, na których możemy oprzeć się bez strachu i wahania. Panie, naucz nas modlić się – naucz nas otwierać serca na Twego Ducha, który pragnie do nas przychodzić i przemieniać naszą naturę. Naucz nas pokory i gotowości na ten Dar, który przewyższa wszystko, co możemy pragnąć i o co możemy prosić. Niech On czyni z nas nowe stworzenie – wolne, piękne i pełne radości, której nie zakłóci żadna przeciwność na tej ziemi…
Liturgia Słowa wg lekcjonarza z 2015 roku PIERWSZE CZYTANIE Rdz 18, 20-32 Abraham wstawia się za Sodomą Czytanie z Księgi Rodzaju Bóg rzekł do Abrahama: «Głośno się rozlega skarga na Sodomę i Gomorę, bo występki ich mieszkańców są bardzo ciężkie. Chcę więc zstąpić i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które do Mnie doszło, czy nie; dowiem się». Wtedy to dwaj mężowie odeszli w stronę Sodomy, a Abraham stał dalej przed Panem. Podszedłszy do Niego, Abraham rzekł: «Czy zamierzasz wygubić sprawiedliwych wespół z bezbożnymi? Może w tym mieście jest pięćdziesięciu sprawiedliwych; czy także zniszczysz to miasto i nie przebaczysz mu przez wzgląd na owych pięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy w nim mieszkają? O, nie dopuść do tego, aby zginęli sprawiedliwi z bezbożnymi, aby stało się sprawiedliwemu to samo, co bezbożnemu! O, nie dopuść do tego! Czyż Ten, który jest sędzią nad całą ziemią, mógłby postąpić niesprawiedliwie?» Pan odpowiedział: «Jeżeli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych, przebaczę całemu miastu przez wzgląd na nich». Rzekł znowu Abraham: «Pozwól, o Panie, że jeszcze ośmielę się mówić do Ciebie, choć jestem pyłem i prochem. Gdyby wśród tych pięćdziesięciu sprawiedliwych zabrakło pięciu, czy z braku tych pięciu zniszczysz całe miasto?» Pan rzekł: «Nie zniszczę, jeśli znajdę tam czterdziestu pięciu». Abraham znów odezwał się tymi słowami: «A może znalazłoby się tam czterdziestu?» Pan rzekł: «Nie dokonam zniszczenia przez wzgląd na tych czterdziestu». Wtedy Abraham powiedział: «Niech się nie gniewa Pan, jeśli rzeknę: może znalazłoby się tam trzydziestu?» A na to Pan: «Nie dokonam zniszczenia, jeśli znajdę tam trzydziestu». Rzekł Abraham: «Pozwól, o Panie, że ośmielę się zapytać: gdyby znalazło się tam dwudziestu?» Pan odpowiedział: «Nie zniszczę przez wzgląd na tych dwudziestu». Na to Abraham: «Niech mój Pan się nie gniewa, jeśli raz jeszcze zapytam: gdyby znalazło się tam dziesięciu?» Odpowiedział Pan: «Nie zniszczę przez wzgląd na tych dziesięciu». Oto słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY Ps 138 (137), 1b-2a. 2b-3. 6-7d. 7e-8 (R.: por. 3a) Refren: Pan mnie wysłuchał, kiedy Go wzywałem. Będę Cię sławił, Panie, z całego serca, * bo usłyszałeś słowa ust moich. Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów, * pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku. Refren. I będę sławił Twe imię za łaskę i wierność Twoją, * bo ponad wszystko wywyższyłeś Twe imię i obietnicę. Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem, * pomnożyłeś moc mojej duszy. Refren. Zaprawdę, Pan jest wzniosły, † patrzy łaskawie na pokornego, * pyszałka zaś dostrzega z daleka. Gdy chodzę wśród utrapienia, Ty podtrzymujesz me życie, * wyciągasz swoją rękę przeciw gniewowi mych wrogów. Refren. Wybawia mnie Twoja prawica. * Pan za mnie wszystkiego dokona. Panie, Twa łaska trwa na wieki, * nie porzucaj dzieła rąk swoich. Refren. DRUGIE CZYTANIE Kol 2, 12-14 Chrzest udziałem w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Kolosan Bracia: Z Chrystusem pogrzebani jesteście w chrzcie, w którym też razem zostaliście wskrzeszeni przez wiarę w moc Boga, który Go wskrzesił. I was, umarłych na skutek występków i «nieobrzezania» waszego grzesznego ciała, razem z Nim przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki, skreślił zapis dłużny, przygniatający nas nakazami. To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża. Oto słowo Boże. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Por. Rz 8, 15bc Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja. Otrzymaliście Ducha przybrania za synów, w którym wołamy: «Abba, Ojcze». Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja. EWANGELIA Łk 11, 1-13 Chrystus uczy modlitwy Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów». A On rzekł do nich: «Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie». Dalej mówił do nich: «Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: „Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać”. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: „Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci są ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie”. Powiadam wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone. Jeżeli któregoś z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą». Oto słowo Pańskie.
xvii niedziela zwykła rok c